Chłopaki nie płaczą


Olaf Lubaszenko
Filmy i seriale
Film reżyserii Olafa Lubaszenki to jeden z tych filmów, które już na zawsze zapadną w pamięci Polaków. Komedia opowiadająca o gangsterskich porachunkach, na początku 2000 roku była hitem. Scenariusz jest prosty. Młody skrzypek, którego gra Maciej Stuhr, przez przypadek trafia w sam środek gangsterskiego świata i zaczyna się seria śmiesznych zdarzeń.

Kultowi już bohaterowie, tacy jak Bolec, Fred, Grucha, Jarek Psikuta czy Laska, na zawsze zapisali się w historii polskiej kinematografii. Dlaczego film zdobył taką popularność? Wszystko za sprawą ciekawego scenariusza i co najważniejsze, masy śmiesznych, a obecnie już kultowych tekstów.

"Jestem Laska, z Polski", "Dawno temu ja też zaufałem pewnej kobiecie, wtedy dałbym sobie za nią rękę uciąć. I wiesz, co... I bym teraz, ku***, nie miał ręki", "To, co dla ciebie jest sufitem, dla mnie jest podłogą", "A historii tego swetra i tak byś nie zrozumiał", "Jestem synem króla sedesów. To wysoko postawiona poprzeczka". To tylko niektóre teksty, które używane są do dzisiaj.

Z filmem związanych jest kilka ciekawostek. Pierwotnie Kuba, główny bohater miał się nazywać Aleks i poruszać się miał maluchem, jednak zbieżności z filmem "Fuks" spowodowały, że "mały fiacik" został zastąpiony Garbusem.

O mały włos, a kultowa już postać Laski, w ogóle nie pojawiłaby się w filmie. Wszystko przez motyw ciągłego "jarania" tego bohatera, co nie spodobało się producentom filmu. Jednak po interwencji reżysera, zdecydowano się na nieskreślanie Laski. Jak wyszło, wszyscy wiemy.

Film do dzisiaj regularnie puszczany jest w telewizji i za każdym razem przyciąga milionową widownię.

Komentarze

Komentujesz jako gość.