Cola Cao


Jedzenie
2 osoby pamiętają to
W czasach kiedy półki sklepowe nie uginały się od nadmiaru słodyczy, kiedy większość społeczeństwa żyło na niskim poziomie zamożności, prawdziwym smakiem dzieciństwa było Cola Cao. Jedni pili wyłącznie na ciepło, inni jedynie z zimnym mlekiem.

"Magiczny proszek", czyli kakao rozpuszczalne w latach 90. stało się naprawdę bardzo popularne. Już nie trzeba było mieszać zwykłego kako (najczęściej tego z wiatrakiem, czyli Decomorreno) z mlekiem i dodatkiem cukru, aby poczuć to, co dzieciaki na zachodzie mieli od dawna.

Cola Cao było zbawienne dla dużej części rodziców, których dzieci nie do końca chciały pić mleko. Po zmieszaniu mleka z tym produktem, żaden chłopiec czy dziewczynka nie mieli problemu z wypiciem przynajmniej jednej szklanki.

Prawdziwym rarytasem była seria produktu, w której do opakowania dołączono żółte mieszadełko, dzięki któremu mogliśmy skutecznie wymieszać kako z mlekiem i cukrem. Innym chwytem marketingowym, dla którego kupowało się Cola Cao były różne figurki dodawane do opakowania czy tzw. shakery z grzechotką na dnie.

Dzisiaj można powiedzieć, że Cola Cao to ojciec Nesquicka, bo zapoczątkowało podawanie dzieciom słodkich śniadań. Produkt reklamowany był, jako źródło energii dla dziecka na cały dzień.

Komentarze

Komentujesz jako gość.