Pistolet na kulki


Gry i zabawy
Po erze pistoletów na kapiszony, przyszedł czas na unowocześnioną jego wersję. Pistolet na kulki chciał mieć każdy chłopak, ponieważ w większości przypadków, zabawka ta przypadła do gustu bardziej płci męskiej.

Pod koniec lat 90. prawie każdy dzieciak biegał po podwórku z pistoletem. Oczywiście nie prawdziwym, a jedynie (chociaż dla dzieci w tamtym czasie to było jak spełnienie marzeń i pokaz męskości), taki na kulki. W większości były to kulki plastikowe, które raczej większej krzywdy zrobić nie mogły, jednak zdarzały się takie egzemplarze, które były na kulki kauczukowe. Te potrafiły zostawić ślad na udzie przez kilka dobrych dni.

Im droższy pistolet tym bardziej wytrzymały i miał większy zasięg. Magazynek na kulki sprawiał, że zwykły plastikowy pistolet, budził w dzieciakach rządzę władzy. Mimo, że była to jedynie zabawka, to nieumiejętne i nieostrożne używanie jej, mogło wyrządzić krzywdę. Zabawy w policjantów i złodziei, dzięki pistoletowi na kulki były jeszcze bardziej realne, jednak zdarzało się, że takie wygłupy kończyły się wizytą u lekarza. Najczęściej jednak dzieciaki celowały do wyznaczonych celów, lub też niestety do ptaków i zwierząt.

Zabawka dostępna była w kioskach, na straganach, miejskich festynach czy odpustach. Pistolet na kulki możemy kupić i dzisiaj, jednak w erze gier komputerowych nie budzi już takiego zainteresowania.

Komentarze

Komentujesz jako gość.