- 2024
- 2023
- 2022
- 2021
- 2020
- 2019
- 2018
- 2017
- 2016
- 2015
- 2014
- 2013
- 2012
- 2011
- 2010
- 2009
- 2008
- 2007
- 2006
- 2005
- 2004
- 2003
- 2002
- 2001
- 2000
- 1999
- 1998
- 1997
- 1996
- 1995
- 1994
- 1993
- 1992
- 1991
- 1990
- 1989
- 1988
- 1987
- 1986
- 1985
- 1984
- 1983
- 1982
- 1981
- 1980
- 1979
- 1978
- 1977
- 1976
- 1975
- 1974
- 1973
- 1972
- 1971
- 1970
-
Piosenki
-
Filmy i seriale
-
Programy TV
-
Kreskówki
-
Gry komputerowe
-
Gry i zabawy
-
Jedzenie
-
Moda i uroda
-
Motoryzacja
-
Prasa
-
Wyposażenie domu
-
Wydarzenia
-
Gadżety
-
Osobowości
-
Internet
-
Hobby i kolekcje
Zima – dla niektórych dorosłych nieco przygnębiający czas. Krótkie dni i niska temperatura.
Dla dzieci to najlepszy czas zabaw na śniegu aż do zmroku, a czasem i nawet później.
Pamiętam jakby to było dziś. Niewielka górka niedaleko mojego osiedla tuż przy placu zabaw, mnóstwo rodziców z dziećmi i jeszcze więcej dzieci. Tłoczno i głośno, ale jakże radośnie!
Większość oczywiście miała sanki, jednak dla takich jak ja – zbyt małych by w pojedynkę targać swoje sanki z domu na górkę – taka opcja była niemożliwa.
Dlatego też dzięki komuś mądremu, kto wymyślił małe plastikowe „jabłuszko” do zjeżdżania na śniegu zabawa wciąż była możliwa.
Gadżet najprostszy w swoim wykonaniu!
Kolor i inne jego detale nie miały znaczenia, liczyło się tylko to, aby móc samodzielnie wdrapać się na górkę, a potem zjechać jak najszybciej na nikogo przy tym nie wpadając.
I tak w nieskończoność, póki nie zrobi się ciemno, a rodzice z dzieciakami powoli rozejdą się do swoich domów na kolację i pyszną gorącą herbatę z cytryną.
Dla dzieci to najlepszy czas zabaw na śniegu aż do zmroku, a czasem i nawet później.
Pamiętam jakby to było dziś. Niewielka górka niedaleko mojego osiedla tuż przy placu zabaw, mnóstwo rodziców z dziećmi i jeszcze więcej dzieci. Tłoczno i głośno, ale jakże radośnie!
Większość oczywiście miała sanki, jednak dla takich jak ja – zbyt małych by w pojedynkę targać swoje sanki z domu na górkę – taka opcja była niemożliwa.
Dlatego też dzięki komuś mądremu, kto wymyślił małe plastikowe „jabłuszko” do zjeżdżania na śniegu zabawa wciąż była możliwa.
Gadżet najprostszy w swoim wykonaniu!
Kolor i inne jego detale nie miały znaczenia, liczyło się tylko to, aby móc samodzielnie wdrapać się na górkę, a potem zjechać jak najszybciej na nikogo przy tym nie wpadając.
I tak w nieskończoność, póki nie zrobi się ciemno, a rodzice z dzieciakami powoli rozejdą się do swoich domów na kolację i pyszną gorącą herbatę z cytryną.
Komentarze