Bravo


Prasa
W dobie internetu praktycznie zniknęły już przyzwyczajenia do kupowania prasy w kiosku.
Taką młodzieżową wersją gazet było m.in Bravo.

Ta gazeta charakteryzowała się przede wszystkim źródłem wiedzy dla dorastającej młodzieży. Kto z nas do tej pory pamięta kolorowe strony z całą masą zdjęć i plotek?

Gazeta miała być oczywiście magazynem o muzyce, jednak głównym elementem Bravo były oczywiście tematy, które w latach 90-tych uważano za tematy tabu. Nierzadko można było zobaczyć tam zdjęcia czy ilustrowane historie o zdradzie, miłości i przyjaźni.

Zawsze wśród grupy szkolnych znajomych były osoby, którym rodzice kategorycznie zabraniali kupowania i czytania takich gazet oraz ci, którzy żądnym wiedzy i emocji pożyczali swoje dwutygodniki, ponieważ ich rodzice byli mniej rygorystyczni. Często grupki nastolatków chowały się gdzieś i wspólnie oglądały czasopismo oraz czytały z wypiekami na twarzach rubrykę „Miłość, czułość, namiętność”, składającej się z pytań i odpowiedzi, w tamtych czasach uznawane za wyjątkowo pikantne.

Kolejnym elementem gazety był oczywiście plakat oraz polskie tłumaczenia najnowszych zagranicznych hitów.

Sporym hitem okazał się również prezent – gratis, który któregoś razu pojawił się wraz z gazetą. Był to papierowy tatuaż „na wodę”. Odtąd całe grupy koleżanek przykładały tatuaże do skóry, moczyły, po czym zdejmowały papierek i oto ich oczom ukazywały się przeróżne kształty i obrazki.

Największym fenomenem Bravo było poczucie dostępu do czegoś zakazanego i zupełnie nieznanego, co rozbudzało młodzieńcze wyobrażenia i marzenia.

Komentarze

Komentujesz jako gość.