Dywan - miasto


Wyposażenie domu
Dywan-miasto plus resoraki i do tego bogata wyobraźnia sprawiały, że zwykły dywan zmieniał się w prawdziwe miasto, z policjantami goniącymi oszustów i złodziei, miasto, które tętniło życiem.

Rodzic, który zainwestował w taki dywan dla swojego dziecka, mógł w tamtych czasach spokojnie napić się kawy, przeczytać gazetę czy obejrzeć film w telewizji, a w tym czasie jego dziecko bawiło się małymi samochodzikami w swoim pokoju. Dywan-miasto dawał bardzo duże możliwości i przy odrobinie wyobraźni chłopcy mogli tworzyć własne miasta, gdzie rozgrywały się różne zdarzenia.

Posiadanie takiego dywanu, gwarantowało posiadanie przyjaciół, którzy zbierali się w wakacyjne bądź weekendowe popołudnia, zabierając swoje ulubione resoraki i pokonywali zakręty, skrzyżowania bawiąc się przy tym do samego wieczora. Dywan sprawiał taką frajdę, że niejednokrotnie ojcowie dołączali do swoich pociech i wtajemniczani byli w miastowe życie.

Dywan-miasto to takie GTA, ale w realu. Dzieci lat 90. mogą z czystym sumieniem i dumą powiedzieć, że wychowane zostały na ulicy. Obecnie dywany takie możemy spotkać jeszcze w przedszkolach.

Komentarze

Komentujesz jako gość.