Kapcie góralskie


Moda i uroda
Ciepło, mięciutko, wygodnie!

Bywało się kiedyś na bazarkach... Kupowało się regionalne, bo dobre i polskie... Moda na góralskie kapcie niezaprzeczalnie obowiązywała w naszych domach. Krojów i fasonów kapcioszków było wiele, tak samo jak wzorów i kolorów. Najlepiej, żeby kapeć okalało piękne futerko, które dodatkowo ogrzewało w mroźne wieczory i chłodniejsze poranki.

Góralskie bambosze można było dostać na naszym lokalnym ryneczku, lecz należy także pamiętać, jakie jest ich pierwotne pochodzenie. Otóż stragany z góralskimi towarami to przecież regionalny wyrób Zakopanego i okolic! To właśnie tam można było (oczywiście niezmiennie do tej chwili) kupić najlepszą pamiątkę z wyjazdu w góry, zaraz obok ciupagi czy oscypków. Jak już jesteśmy w Zakopanym to czemu by nie przenieść się do nadmorskich miejscowości? Tam również nietrudno było znaleźć takie pamiątki „regionalne”.

Ciekawe, ilu z nas zdarzyło się w życiu kupić takie kapcie sobie lub komuś bliskiemu... Tobie nie? W takim razie na pewno znasz kogoś, kto taki zakup zrobił w ogromną radością – w końcu to powszechnie lubiane góralskie kapciory!

Komentarze

Komentujesz jako gość.