Piłka łapana "na rzepy"


Gry i zabawy
Ktoś to jeszcze pamięta? W mojej pamięci zawsze będzie wzbudzać same dobre wspomnienia.

Świetna zabawka podwórkowa, plażowa, wyjazdowa.
Nad jeziorem, nad morzem czy na placu zabaw przed blokiem – wszyscy w to grali.
Każdy chciał spróbować swoich zdolności zręcznościowych i złapać piłkę zrobioną na wzór piłki tenisowej w jeden z dwóch rzepów.

Oczywiście, niby prosta sprawa, ale zaraz na ogródkach działkowych czy w każdym innym dogodnym miejscu, robiło się zawody lub konkurencje na to, kto lepiej da sobie radę.

Radochy było sporo, a piłką z dołączonymi do niej rzepami bawili się nie tylko ci najmłodsi.

Teraz już na pewno znajdzie się ktoś, kto oprócz mnie to pamięta...

Komentarze

Komentujesz jako gość.