Rzutki na rzepy


Gry i zabawy
Prawdopodobnie każdy w to kiedyś grał.

Rzutki na rzepy to przecież jedna z popularniejszych zabawek lat 90-tych. Grało się z siostrą, bratem i kolegami z podwórka. Kto miał, temu mogło znudzić się dość szybko, jednak kto tego w domu nie posiadał, z radochą odwiedzał kumpli z osiedla.

Zabawka była jedną z tych bezpiecznych, nie wyrządzających szkód w mieszkaniu ze względu na wykonanie z rzepów. Nawet jeśli odbiła się od ściany czy jakiegoś przedmiotu, nie niszczyła niczego, co znalazło się na jej drodze. To między innymi dlatego zadowoleni rodzice kupowali rzutki na rzepy swoim pociechom.

Często urządzało się grupowe zawody, ale kiedy już wszyscy rozeszli się do domów, ćwiczyło się rzuty w pojedynkę.

Gra najlepsza w swojej prostocie, jednak do najłatwiejszych nie należała. Z powodu małej powierzchni każdego pola z wyższą pulą punktów często dochodziło do kłótni czy piłka znajduje się już w miejscu, za które dostanie się 70 punktów czy może tylko 20?
Niektórzy trochę sobie ułatwiali niepostrzeżenie przekraczając linię „startu” bądź robiąc ogromny zamach w stronę tarczy, co powodowało kolejne spięcia między graczami.

Jakby jednak nie było, gra była wspaniała i wzbudzała wiele radości. Przede wszystkim była świetnym pretekstem do spędzenia wspólnie czasu.

Komentarze

Komentujesz jako gość.