Żelazko Predom Dezamet


Wyposażenie domu
Żelazko, które wyprodukowane zostało przez zakłady metalowe im. T. Dąbala w Nowej Dębie, stało się kultowym cackiem PRL-u, nieodłącznym elementem każdego mieszkania.

Termoregulowane prasowanie nigdy wcześniej nie było tak przyjemne, jak za pomocą żelazka Predom Dezamet. Sześć poziomów temperatury stopy prasującej, pozwalało na wyprasowanie różnego rodzaju tkanin, a to wszystko za pomocą pokrętła i bocznej lampki, która pokazywała, czy żelazko jest już nagrzane.

Aby spryskać koszulę, trzeba było latać ze spryskiwaczem, albo przygotować sobie kubek z wodą, nalać do ust i pffffffff na ubranie. Generalnie żelazko bardzo trwałe, a chyba najczęstszej wymiany wymagał kabel, który się najnormalniej w świecie, po wieloletnim użytkowaniu "rozsypywał" ze starości.

Prosty w obsłudze, dosyć ciężki w porównaniu z dzisiejszymi modelami, może nie prasujący perfekcyjnie, jednak na tamte lata potrafił ułatwić życie, przez co w niektórych domach obecny był jeszcze w latach 90.

Komentarze

Komentujesz jako gość.
  • Niezarejestrowany (***.***.161.203) 2017-03-16 22:56:01
    Mam do dziś i super prasuje. Polak potrafi !